♥ Rozdział 6 ♥ "Eddie stop."

**Eddie**

A więc Marcus zaczął wprowadzać swój plan w życie z tego co zauważyłem.Nie wiedziałem tylko dlaczego Patricia mu się tak łatwo daje.Na lekcji mnie zupełnie ignorowała jak do niej mówiłem.Musiałem jej napisać liścik ,który z wahaniem przeczytała.Nie wiedziałem tylko czy się zgodziła ze mną porozmawiać czy nie.

Po jakże nudnej lekcji z filmem ,kiedy wychodziłem z klasy podszedł do mnie Marcus.Normalnie to ucieszyłbym się na jego widok ,ale tak nie było.
- Stary ,ona już jest praktycznie moja. - Powiedział i poklepał mnie po ramieniu.Byłem na niego wściekły.Zacisnąłem ręce w pięściach.
- Jeszcze chwila ,a dostaniesz w pysk. - Warknąłem.
On się tylko uśmiechnął.Nie mogłem się powstrzymać.Tak bardzo chciałem zedrzeć ten jego wredny uśmieszek z twarzy.
- Eddie stop. - Powiedziała Patricia ,która stanęła pomiędzy nami.Jej słowa były dla mnie święte więc rozluźniłem się.A przynajmniej spróbowałem.
- Masz szczęście.Następnym razem nie będzie tak przyjemnie. - Powiedziałem i poszedłem za Patricią ,która ciągnęła mnie za rękę.Jak wyszliśmy puściła ją i przyśpieszyła kroku.
- Patricio czekaj. - Powiedziałem.Stanęła ,ale się nie odwróciła.
- Co on ci takiego zrobił ,że się na niego zamierzyłeś? - Spytała.Ciągle się nie odwracała.
- Może ty mi najpierw odpowiesz dlaczego się tniesz? - Powiedziałem. - Nie wierz w to co ci mówi Marcus.On chce nas poróżnić.

- To może to wszystko co powiedział ,o tobie i twoich dziewczynach to nie jest prawda ,co? - Wreszcie się odwróciła. A jednak jej powiedział.Wieśniak jeden.
- Tak to jest prawda ,ale już taki nie jestem. - Powiedziałem i podszedłem bliżej niej. - Nikt inny mnie nie interesuje.Zawsze będziesz tylko ty.A co do tej dziewczyny ,z którą mnie widziałaś to była moja siostra.Przyjechała na miejsce Niny.
Patrzyła mi przez chwilę prosto w oczy ,ale spuściła wzrok.Chciałem sprawdzić czy to co Amber powiedziała było prawdą.To ,że się cięła.Ale jak złapałem jej rękę i lekko odkryłem rękaw marynarki ona cofnęła rękę.
- Zostaw. - Powiedziała i schowała rękę za plecy.  - Pójdę już. - Powiedziała i odwróciła się do mnie plecami.
- Poczekaj.Czy z nami wszystko okej? - Spytałem ,ale ona tylko wzruszyła ramionami i odeszła.

No to na tyle z 6.Chcieliście to wstawiam teraz.Sorki ,że taki krótki ,ale resztę zostawiam na 7.Myślę ,że będzie ciekawy.

Patricia Miller

13 komentarzy:

  1. Super **
    http://fabinastoriesby-patrycja.blogspot.com/2013/04/28-odcinek-to-nie-tak-jak-myslisz-by.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne nie mogę się doczekać 7!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super..kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ! czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten tekst : " wieśniak jeden " tak mnie rozbawił , że nie mogę xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na to ,że Marcus to podrywacz i plotkuje na swojego dobrego kolegę,żeby zdobyć dziewczynę,bardzo nie fer z jego strony.Należy mu się wycisk..../BB

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne, no i trochę śmieszne. Dawaj dalej

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy ? I to jak !
    Niezła akcja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeejj... Kiedy nowy? Nie umiem się doczekać. Na pewno 7 będzie ciekawy, twoje wszystkie rozdziały są ciekawe, boskie, świetne itp. ( nie chce mi się wymieniać dalej, ale dużo by tego było ) ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, super i jeszcze raz super. :DDD
    Dodaj szybko następny, proszę. :))

    OdpowiedzUsuń

"Mówi się ,że potrzebna jest tylko jedna godzina by kogoś poznać ,jeden dzień by go polubić ,tydzień by się zakochać ,ale później wieczność by zapomnieć..."