♥ Rozdział 23 ♥ "Pójdziemy jutro do kina?"

**Eddie**

Czy ja się nie przesłyszałem?Czy ona właśnie powiedziała ,że mnie kocha?Pierwszy raz to powiedziała.
- Ja ciebie też. - Odpowiedziałem.Byłem szczęśliwy ,że w końcu mi to powiedziała ,bo naprawdę długo musiałem czekać.
Znów się pocałowaliśmy ,ale już nie tak namiętnie jak poprzednio ,bo do pokoju wszedł Jerome i nam przeszkodził.
- Przestaniecie się już wymieniać tą śliną? - Spytał. - Ja tu jestem.Dałem wam dosyć czasu na przywitanie się.
- Dzięki Jerry. - Powiedziałem ze sarkazmem w głosie.Za Jeromem do pokoju zaczęli się schodzić wszyscy po kolei.Chciałem pobyć z Pat jeszcze trochę sam na sam ,ale to chyba nie było możliwe.Mimo to i tak nie miałem dzisiaj zamiaru jej wypuścić ze swoich rąk ani na chwilkę.Za bardzo się stęskniłem.Miesiąc rozłąki.Trzeba to nadrobić ,pomyślałem.
- Pójdziemy jutro do kina? - Spytałem ,kiedy usiedliśmy z Patricią na kanapie.
- Chcesz iść do kina czy na film? - Spytała podejrzliwie.Aaaa no tak, rozumiałem jej tok myślenia ,bo praktycznie jak mówi się do kina to idzie się całować ,przytulać itp. ,na film się nie zwraca  uwagi ,a jak na film to tylko oglądać.


- No nie wiem.Ty możesz wybrać. - Powiedziałem. - Ale nie myślę ,żeby grali jakiś ciekawy film ,który warto obejrzeć.
- No to pójdziemy do kina. - Zdecydowała.
- Odpowiada mi to. - Zgodziłem się.
Oboje uśmiechnęliśmy się do siebie.
- Masz ochotę teraz coś pooglądać? - Spytałem.
- Teraz to mam ochotę się przytulić do chłopaka ,którego nie widziałam miesiąc. - Powiedziała ,a ja wciągnąłem ją sobie na kolana i pozwoliłem jej się przytulić.
- Ej ja tu jem.- Powiedział Jerry z buzią napełnioną ciastem.
- Przecież my nic nie robimy. - Powiedziałem.
Zrobił taką śmieszną minę ,że  z Patricią zaczęliśmy się śmiać.
- Eddie przepraszam cię ,ale powinnam się rozpakować. - Powiedziała Patricia podnosząc się z moich kolan.
- Chcesz ,żebym ci pomógł? - Spytałem.
- Jak chcesz to pewnie. - Uśmiechnęła się i poszliśmy do jej pokoju.Po drodze jeszcze zabrałem jej walizki.


Taki na szybko.Podoba wam się?Sorka ,że taki krótki ,ale tak czy tak myślę ,że jest trochę nudny :p.

Patricia Miller

16 komentarzy:

  1. Genialne !!!
    Jejjju Peddie forever ♥♥♥♥♥
    Strasznie fajny i masz rację bo trochę krótki ale NIE JEST NUDNY!!!
    Dodasz jeszcze jeden dziś ? Proszęęęęęęęęęęęęęęęę ♥ Tak bardzo Cię Chochilczek prosi !!! ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski ;) Dodasz dziś jeszcze jeden? Mam nadzieję, że tak. Jak ja uwielbiam te twoje opowiadania ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!Dodaj szybciutko kolejną część ploooosieee!!!Rozdział genialny,a Jerome znowu psuje momenty no...Peddie forever!Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  4. Supcio, supcio i jeszcze raz supcio. :D
    Ubóstwiam twoje opowiadania o Peddie. :D
    PEDDIE FOREVER. <3333
    Dodaj szybko next. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Extra :) kocham Peddie, i twoje rozdziały. Dodaj jeszcze dziś jeden proszę!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się ze wszystkimi komentarzami powyżej - a jakże inaczej.
    Jerom - "przerywator" w najciekawszych momentach Peddie xDD

    OdpowiedzUsuń
  7. żartujesz on jest zawodowy a nie nudy

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest nudny,jest normalny,taki na przywitanie wystarczy,ty wolisz pisać z dreszczykiem emocji,lub zakończyć na niczym a fanki niech sobie czekają na ciąg dalszy./BB

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny rozdział. Mi osobiście się podobał. Spokojny, ale to nie znaczy, że zły. Eddie w końcu doczekał się tych słów od Patrici :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super super super super super. ;3

    OdpowiedzUsuń

"Mówi się ,że potrzebna jest tylko jedna godzina by kogoś poznać ,jeden dzień by go polubić ,tydzień by się zakochać ,ale później wieczność by zapomnieć..."