♥ Rozdział 6 ♥ "Pocałowałeś ją?!"

**Patricia**

Co jest ze mną nie tak? - Pytałam samą siebie ,kiedy wracałam skrajem polany do domu Anubisa.
Szłam i zastanawiałam się nad tym. Dlaczego ja wszystko utrudniam? Czasami sama siebie po prostu nie rozumiem! Chciałabym znowu być z Eddie'm, a oczywiście jak zawsze muszę coś namieszać.
Myślałabym nad tym dłużej gdyby nie to, że dotarłam do domu Anubisa. Jakoś tak szybko minęła mi ta droga. Weszłam do środka ,a tam zastałam Fabiana, który od razu na mnie naskoczył.
-Gdzieś ty była!?
-No w lesie, a gdzie miałabym być-Odparłam spokojnie.
-Błagam Patricio! Mogłaś mi przynajmniej powiedzieć, że gdzieś idziesz!-Mówił poirytowany.
-Przecież mówiłam-Odpowiedziałam nadal spokojnie.
-Serio?-Zapytał wyraźnie zdziwiony.
- No tak. Mówiłam ci ,kiedy siedzieliśmy na ławce. - Wytłumaczyłam i złożyłam ręce na piersi.
Brunet podrapał się po głowie speszony.
- Widocznie zdarzyło mi się nie słuchać.
Przewróciłam oczami.
- Sorki. - Powiedział.
Westchnęłam i nie patrząc w jego stronę poszłam w stronę kuchni ,gdzie zastałam Trudy.
-Gdzie byłaś gwiazdko?-Zapytała zmartwiona opiekunka.
- Na spacerze-Odpowiedziałam
- Gdybyś ty widziała jak Fabian się martwił-Powiedziała i zaśmiała się-Zachowywał się trochę tak jakby zamienił się rolami z Eddie'm-znowu się zaśmiała, a ja odpowiedziałam jej nieśmiałym uśmiechem.-Właściwie to gdzie on w końcu jest?
Czy ona musiała zadać to pytanie? Nie chcę o nim teraz gadać!
-Sama nie wiem. Jakoś nie mam z nim teraz kontaktu - Odpowiedziałam i wyszłam z kuchni. Niestety Trudy poszła za mną.
- Jak to nie masz z nim kontaktu?
Usiadłam na kanapie w salonie. Nie mogłam przecież uciekać przed odpowiedzią.
- No nie mam. - Powiedziałam.
- Ale wy przecież jesteście razem i Eddie do ciebie nie dzwoni a....
- My już nie jesteśmy razem Trudy. - Przerwałam jej.
Wyglądała na zaskoczoną.
- Jak to? - Spytała.
- Zerwaliśmy.- Zapadła cisza. Mina Trudy mówiła mi ,że jest zdziwiona ,a zarazem smutna z tej wiadomości. - Muszę już iść. - Powiedziałam po chwili i wyszłam pośpiesznie z pokoju. W holu znów natknęłam się na Fabiana. Siedział na schodach.
 -Coś się stało-Zapytałam siadając obok niego.
-Nie nic. Ja już pójdę. - Powiedział wyraźnie speszony i odszedł w kierunku swojego pokoju.
Jego zachowanie było co najmniej dziwne. O co mu chodziło? Jesteśmy przyjaciółmi, a on zachowuje się trochę tak jakbyśmy się w ogóle nie znali. Kiedyś mówiliśmy sobie o wszystkim, a teraz nie chce mi powiedzieć co go martwi...Chciałam się dowiedzieć o co chodzi, ale postanowiłam odpuścić. Skoro nie ma ochoty się zwierzać to nie będę nalegać.
 Wstałam i poszłam do swojego pokoju. Kiedy tam wchodziłam zobaczyłam, że na podłodze nadal leży wisiorek i zdjęcie. Podeszłam do miejsca, w którym te rzeczy leżały i je podniosłam. Fotografię położyłam na szafce obok łóżka, a łańcuszek obracałam między palcami siadając na łóżku. Znowu wszystkie wspomnienia do mnie wróciły i chciało mi się płakać, ale te wspomnienia to jedne z najszczęśliwszych. To jak się poznaliśmy, nasza nienawiść, pocałunek, randki to wszystko po prostu siedziało mi w głowie kiedy pomyślałam o Eddie'm. Pamiętam też te nie najszczęśliwsze momenty, na przykład to kiedy coś mu było i zachowywał się jak nie on. No właśnie! W tej chwili przypomniało mi się, że mam gdzieś te wyniki badań, które kiedyś przyniósł listonosz. Miałam je dać Belli żeby mu dała, ale Eddie wrócił i w końcu nie dałam. Nadal je gdzieś mam.
Wstałam z łóżka, wisiorek schowałam do kieszeni i zaczęłam przeszukiwać moje szafki, szuflady i w ogóle wszystko co mam w pokoju. Chciałam je znaleźć i w końcu oddać tą kopertę Eddie'mu, bo szczerze mówiąc ciekawiło mnie co mu było. Pamiętam jak się wtedy o niego martwiłam...
-Czy ja się kiedyś uwolnię od tych wspomnień?-Szepnęłam sama do siebie
Po chwili sama stwierdziłam, że to nie możliwe...

Szperałam w szufladach i w końcu wpadł mi do ręki dokument zaadresowany do Eddie'go. Wyciągnęłam go i przyjrzałam się. Tak mnie kusiło ,żeby go otworzyć ,ale wiedziałam ,że nie mogłam ,że to nie była moja sprawa.
Zastanawiałam się przez chwilę czy powinnam zanieść mu list osobiście czy też dać Fabianowi ,żeby mu go przekazał i wybrałam to drugie.
Wyszłam powoli z pokoju zamykając za sobą drzwi i powoli zeszłam po schodach. Kiedy stanęłam przed pokojem mojego przyjaciela zawahałam się na chwilę ,ale po chwili weszłam do środka.
- Powiedziałem ,że nic mi nie jest!! - Krzyknął Fabian ,kiedy mnie zobaczył i rzucił czymś w ścianę co pod wpływem uderzenia rozprysło się na kawałki.
Cofnęłam się. Wystraszył mnie nie na żarty.
- Ja chciałam ,chciałam.... - Jąkałam się. - Tylko.....prosić ...cię ....,żebyś dał to Eddie'mu.
Trzęsącą ręką pokazałam mu list.
-Patricio wszystko w porządku?-Zapytał i podszedł do mnie.
-Yhm tak-Odpowiedziałam nadal się jąkając
Fabian spojrzał na mnie dziwnie. Przez chwilę stał i patrzył mi głęboko w oczy, a potem zbliżył się do mnie. Byłam zdezorientowana i nie wiedziałam o co mu chodzi lecz po chwili się dowiedziałam. Pocałował mnie. Nie trwało to długo, bo go od siebie odepchnęłam.
-Fabian! Co to miało być!?Myślałam, że jesteśmy przyjaciółmi!-Krzyknęłam i wyszłam z pokoju jak najszybciej.
Nie chciałam zostawać w domu Anubisa, bo nie miałam ochoty znowu rozmawiać z Fabianem. Wyszłam i po raz kolejny tego dnia poszłam do lasu.
Usiadłam pod drzewem i zaczęłam rozmyślać, Nawet nie zauważyłam jak zaczęło się ściemniać i jak zasnęłam.

**Fabian**

Ale ze mnie dureń. Dlaczego ja ją pocałowałem? Jestem głupi i tyle. I jeszcze zdradziłem Nine. Eh.... Sam nie wiem co się ze mną stało. Ja chyba znów się w niej zakochałem. Albo może nigdy nie przestałem jej kochać? Debil ze mnie.
Moje rozmyślania przerwał dźwięk mojego telefonu. Spojrzałem na niego. Na wyświetlaczu pisało ,że Eddie dzwoni.
  Zastanawiałem się chwilę czy mam odebrać, bo w końcu jakiś czas temu pocałowałem dziewczynę, którą on kocha, a bałem się nawet pomyśleć co by było jakbym mu o tym powiedział. Odebrałem jednak, bo mogło chodzić o coś ważnego.
-Halo?-Spytałem zaraz po tym jak nacisnąłem zieloną słuchawkę
-Fabian, mam takie pytanie. Czy ty czasem nie miałeś pilnować Pat?-Spytał spokojnie mój przyjaciel. Skąd on wiedział, że coś zrobiłem.
-To ty wiesz, że ją pocałowałem?-Zapytałem zdenerwowany
-Nie, ale...Czekaj! Co? Pocałowałeś ją!?-Co słowo bardziej podnosił ton głosu.
-No tak jakoś wyszło. To był impuls. Mi też jest z tym źle-Próbowałem się jakoś wytłumaczyć
-Wiesz co? Daj se spokój z tymi Twoimi głupimi tłumaczeniami! Myślałem, że się przyjaźnimy!-Krzyknął i się rozłączył.
I w tej chwili już druga osoba powiedziała dokładnie to samo. Zawiodłem dwoje moich przyjaciół...Nie powinienem tego robić...


Jakby co to nie był mój pomysł z tym pocałunkiem!! Tylko wyraźnie innej!! Razem to pisałyśmy!!! Lecę się schować.

Patricia Miller

24 komentarze:

  1. O mój boże!!!.
    Fabian pocałował Patricie.
    Wow.
    Co do rozdziału jak zawsze u mnie brak słów.
    Czekam szybko na next. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. supcio i świetny nowy wygląd bloga

    OdpowiedzUsuń
  3. O Boże dodaj następny jak najszybciej plisss *.* Boskoooo ... świetnie się zapowiada !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :))
    Nowy odcinek. Zapraszzam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wierze O.o No dziewczyny nieźle to wymyśliłyście. Biedny Fabian ;c Szkoda mi go. Wierze, że to był impuls i nie chciał tego zrobić. Ciekawe jak to wszystko sprowadzisz na prostą drogę. No nic, czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaję się do winy...Jest jeden jedyny problem,bo nie mam kasku,a zaboli jak mi ktoś zechce przywalić patelnią...Nieźle nam to wyszło tyle powiem!A następna część będzie jeszcze lepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwól że ja pierwsza ci przywalę :3

      Usuń
    2. A ja się już cieszyłam,że nikt mi nie grozi...

      Usuń
    3. Widocznie się pomyliłaś xDD jak cię walnę to nie wstaniesz dopóki nie będzie Peddie ;33

      Usuń
  7. Świetny rozdział,słodki pocałunek znowu namiesza,nowy wygląd bloga taki subtelny i tajemniczy----super/BB

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetneee!
    Piszcie next!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Matloooo
    Fabian pocałował Pat :0000
    Ale jaja :D
    Nie no to bylo extra <33
    Ale niech mu wybacza ;*
    Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  10. o boże!
    romansik nam się zaostrza
    teraz o Pat walczy Eddie i Fabian?!
    A co z Niną...biedna Nina
    Masz zrobić Peddie! Ja ci tak każe

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny !
    Fabian pocałował Pat O.o
    Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jak zawsze nawrzeszczę na biednego Fabianka, Eddiego i Patty:( Ale ten całus uuuuuuuuuuuuuuuu !! Cudowne akcja się rozwija dajcie jeszcze Jerego który całuje Pat .../Gaduła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha bez tego się nie obejdzie. Też będzie taka akcja :D

      Usuń
  13. wooooooow!!!
    Cudowny cudowny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Cuudoo *>* Czekam na następny :D
    Pocałunek?! O.O Nie ma Peddie? ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepszy z Najlepszych! Extra! Ale Fabian pocałował Pat?!! Czekam na kolejny!<333

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedy następny ten jest supcio

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy nastepny ? Długo już nie dodajesz... Dodaj proszę...

    OdpowiedzUsuń

"Mówi się ,że potrzebna jest tylko jedna godzina by kogoś poznać ,jeden dzień by go polubić ,tydzień by się zakochać ,ale później wieczność by zapomnieć..."